Cześć Kochani dzisiaj przychodzę do Was zupełnie z innym wpisem niż dotychczas... nie będzie zdjęć, wycieczek, tatuaży, itp. DZISIAJ POPISZĘ O SZKOLE.. oczywiście nie zrażajcie się już na początku i zostańcie do końca.
Wpis nie będzie miał na celu uświadamiania Was jaka szkoła jest super ile daje Wam możliwości i tym podobnych. Natomiast w dzisiejszym wpisie chciałabym Was trochę zainteresować pewnym tematem.
Jak wiecie już dzisiaj (16.07.2016) mija dwa tygodnie od kiedy chodzimy do szkoły. Na pewno niektórzy z Was żyją jeszcze wakacjami (jak tak), ale to nic strasznego, ponieważ jeszcze dobrze nie 'rozbudziliśmy się' do etapu szkolnego. Wszystko przyjdzie z czasem.
Nie wiem jak Wy, ale ja w szkole mam już za sobą sprawdzian, przemowę i wiele innych rzeczy, z których już pojawiają się pierwsze oceny. Ten rok szkolny zaczęłam bardzo nerwowo ze względu normalnego czyli WAKACJE... rozleniwienie, brak jakichkolwiek ćwiczeń, pełne wyluzowanie,a nim się obejrzałam było ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO... no cóż.
Mimo, iż narzekałam, byłam zła z powodu końca wakacji oraz tym, że znowu szkoła to i tak nic nie mogłam na to poradzić. Bo w sumie co mi da złość i myśl, że mi się nie chce NIC tylko pozostanie ze swoim marudzeniem... tak, więc jak nigdy w życiu wzięłam się w garść i zaczęłam myśleć pozytywnie..wicie, (spokojnie zaraz weekend) , (nim się obejrzysz będzie jakieś wolne) , (może wyjdziemy gdzieś z klasą i nie będzie lekcji) , (może jakąś lekcję odwołają) po prostu próbuje nastawić się jakoś pozytywnie do całej tej sytuacji..
Wiem również, że dla niektórych zaczął się inny etap życia,a mianowicie ktoś poszedł do gimnazjów, liceum. Tutaj to dopiero zaczyna się stres, że tak powiem wejście coraz bardziej w dorosłe życie, pełniejsze zaangażowanie w naukę, nowi nauczyciele, nowi koledzy i koleżanki, a może i dla niektórych rozpoczęcie nowego życia i odcięcie się od przeszłości i chęć nawiązania samych nowych znajomości.. wiecie w życiu różnie to bywa.. ale mam nadzieję, że większy stres już minął i już czujecie się lepiej w nowych klasach, nowym otoczeniu, poznaliście super znajomych tym bardziej, że większość z Was wycieczki integracyjne ma już chyba za sobą..
Pamiętajcie okres gimnazjum i liceum i wejście w wasze dorosłe i życie, ciężkie decyzje na temat przyszłości, dalsze kształcenie,a w dzisiejszych czas tak na prawdę już o wiele wcześniej musisz zadecydować co dalej nie ma czas na rozmyślanie, zastanawianie się.. teraz co raz częściej żyjemy pod presją lub mówimy sobie jeszcze dużo czasu jednak nie zawsze tak jest i musimy myśleć nad tym od samego początku.
Jeżeli dotrwałeś/aś do końca zachęcam do pisania w komentarzach jak minęły Wam na razie te dwa tygodnie nauki, jak nowe klasy, nauczyciele, uczniowie, koledzy/koleżanki, podzielcie się informacją, a ja z chęcią odpiszę :)
Również skoro już się tak rozpisałam to chciałabym oznajmić, że wejść na blogu jest już ponad 3 tysiące za co bardzo Wam dziękuję i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej i ciekawiej. Wy nie widzicie tych statystyk co ja, ale uwierzcie mi sprawdzam to na bieżąco i jestem MEGA ZADOWOLONA!!!!!
Buziaki m.me97/Magdalena.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz