Cześć Kochani dzisiaj wpis o Szczecińskim konwencie, w którym ja i mój chłopak wzięliśmy udział.
A mianowicie dnia 27-28 sierpnia na Szczecińskiej Łasztowni odbył się niesamowity konwent. Z moim chłopakiem nie byliśmy tam tylko jak goście, którzy przyszli sobie pooglądać studia itp.
Byliśmy również tam tatuowani, a to dzięki Wiwien Tatuaże ze Szczecina, która zechciała zabrać nas jako swoich modeli do dziarania na konwencie.
Dzień I
27.08.2016
Dziaranie mojego chłopaka. Wiele pomysłów, duże zaangażowanie, cierpliwość i wiele ciekawych pomysłów sprawiły, że Remik ma tatuaż taki o którym zawsze mówił i taki który sprawił, że jego oczekiwana stały się rzeczywistością. Nie była to decyzja pochopna, ani narzucona przez kogoś.
Parę godzin leżenia na fotelu OPŁACIŁY SIĘ!
Oczywiście za sprawą Wiwien obyło się bez bólu! bynajmniej tak mówił Remik :P
![]() | ||||||||||||||



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz